Był muzułmaninem, dziś jest księdzem. Niezwykłe świadectwo z Berlina

Dodano:
Ksiądz w czasie udzielania Komunii Źródło: Unsplash / Julia Michelle
Jako nastolatek był jedynym członkiem swojej rodziny, który chciał powstrzymywać się od jedzenia i picia podczas ramadanu. Ponad 30 lat później Senad Mrkaljevic nie przestrzega już muzułmańskiego postu, lecz katolicki Wielki Post.

30 maja br. został wyświęcony na kapłana przez arcybiskupa Berlina Heinera Kocha w katedrze św. Jadwigi. Dziś posługuje w parafii w Berlinie, wśród licznej społeczności muzułmańskich imigrantów.

Uchodźca z pogrążonej w wojnie Bośni i Hercegowinie

Mrkaljevic urodził się w Bośni i Hercegowinie. W 1992 r., jako siedmiolatek, uciekł wraz z rodziną przed wojną. Przez Wiedeń trafił do Berlina. Już jako dziecko interesował się religią. W rodzinnym Brčku miał kontakt z chrześcijanami prawosławnymi, a jako nastolatek oglądał w telewizji transmisję liturgii Wielkiego Piątku z udziałem Jana Pawła II. "Byłem tym bardzo zafascynowany i chciałem bliżej poznać tę wiarę" – wspomina.

Przełom nastąpił w 2007 r., gdy po ukończeniu kształcenia handlowego przeżywał kryzys i miał trudności ze znalezieniem pracy. Odwiedził meczet, ale doświadczenie to nie skłoniło go do pogłębienia wiary muzułmańskiej. Kupił natomiast Biblię i zaczął odwiedzać berlińską bazylikę Matki Bożej Różańcowej. Uczestniczył w nieszporach i Mszach św., początkowo w tajemnicy przed rodziną.

Wkrótce postanowił przyjąć chrzest. Jego duchowym przewodnikiem został ks. Karl-Heinz Hoefs. Przed chrztem, w Wielki Czwartek 2009 r., Mrkaljevic powiedział o swojej decyzji matce. Jej reakcja była bardzo trudna, jednak nie wycofał się. "Jeśli odważysz się na ten krok, musisz uważać, żeby nie prowadzić podwójnego życia" – mówił sam o swojej decyzji.

Droga do kapłaństwa nie była jednak prosta. W 2010 r. rozpoczął przygotowanie do studiów teologicznych, ale po roku zrezygnował, uznając, że nie jest jeszcze gotowy. Uzupełnił wykształcenie, zdobył maturę, a także ukończył kurs na asystenta pielęgniarskiego. Pracował w prywatnej placówce opiekuńczej, gdzie – jak wspomina – łączył obowiązki administracyjne z troską o chorych.

Wybór seminarium

W 2018 r. został przyjęty w Berlinie jako kandydat do kapłaństwa. Studiował m.in. w seminarium w Bambergu oraz w domu studiów św. Lamberta w Lantershofen, przeznaczonym dla kandydatów, którzy dochodzą do studiów wyższą drogą edukacyjną po wcześniejszej pracy zawodowej. Szczególne znaczenie miała dla niego adoracja eucharystyczna w berlińskim kościele św. Klemensa, gdzie – jak mówi – nabrał pewności, że powinien podążać za swoim powołaniem.

Mrkaljevic sam przeszedł trudną drogę edukacyjną. Jako dziecko uchodźców nie znał niemieckiego, a problemy ze wzrokiem utrudniały mu naukę. Początkowo skierowano go do szkoły specjalnej i nie wróżono mu dalszego kształcenia. Ostatecznie zdobył wykształcenie zawodowe i podjął studia teologiczne.

27 czerwca 2025 r. przyjął święcenia diakonatu w Berlinie, a 30 maja 2026 r. został wyświęcony na kapłana. Obecnie posługuje w Berlinie, m.in. w parafii św. Edyty Stein w Neukölln, gdzie mieszka wielu imigrantów muzułmańskich. Niedawno zamieszkał i rozpoczął pracę duszpasterską w parafii Brata Klausa w Britz-Süd.

"Budowniczy mostów"

"Postrzegam siebie jako budowniczego mostów" – mówi nowy kapłan. Podkreśla, że chce prowadzić dialog z ludźmi ze swojego otoczenia, także wtedy, gdy rozmowa dotyczy jego muzułmańskiego pochodzenia.

Jednocześnie zwraca uwagę na rosnące napięcia społeczne w Berlinie. Wspomina m.in. o skutkach islamistycznego zamachu podczas berlińskiej Parady Równości oraz o napięciach związanych z konfliktem izraelsko-palestyńskim. Mimo to uważa, że jego własna historia może być świadectwem możliwości dialogu między ludźmi różnych kultur i religii.

Źródło: KAI / Die Tagespost, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...